• Wpisów:92
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:53
  • Licznik odwiedzin:3 315 / 1776 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Taka nietypowa pora na bloga ale jak ludzie to czytają to pewnie jest druga po południu. A ja chciałam napisać tylko o tym że dzisiaj słuchałam takiej fajnej muzy, że mnie natchniło by napisać do wszystkich znajomych na Skype: Cześć [...ktoś tam...].
 

 
Sorry że wczoraj nie było wpisów ale byłam na imprezie do...eee... 8-ej coś... A dziś: Wiosenne Porządki! Nie cierpię sprzątać ale przynajmniej pod moim biurkiem jest PORZĄDEK! To znaczy: Nie dokładnie pod biurkiem tylko na takiej wysuwanym blacie co często tak ludzie trzymają klawiaturę od laptopa. Ja tam normalnie miałam wszystko: od rysunków do herbatników. ;] ;>
 

 
Niedługo mogę dodać zdjęcie testamentu (oczywiście mojego)
 

 
Zaczęłąm pisać treść w tytule... Dziwne... Kto powiedziałl, żę tak? JA! Więc... Nie wiem co to miało znaczyć, ale...ok. Dziś byłam u Krzysia i robiłyśmy sąd kapturowy[bluza z kapturem+kapelusz+obrońca+oskarżyciel+poszkodowany+oskarżony=SĄD KAPTUROWY;] i pisałyśmy testament, bo burza... Powyłączałyśmy [???] wszystkie światła i zabrałyśmy pisaki i do dzieła! Mój testament brzmiał tak:
[wielkimi literami] SMILE
Teledysk Lekarski Papierz Watykański
Krysia pożycza od mamy kwadrat[krawat] żeby stać się piekarzem watykańskim.
Każdy piekarz watykański powinien znać watykański[język].
FLY!
A Krzysia testament brzmiał tak:
1. Lubię placki
2. Lubię pączki
3. Lubię StarDoll
4. +++++++++
5. o o o o o
6. ;;;;;;;;;
10. Coś tam, coś tam.
[To już nie testament] Chciałąm napisać na bloga o wczorajszym dniu, ale wystarczy zadanie matematyczne:
Piłka nożna+upał+zero cienia+zero wody=KOSZMAR
 

 
Czuję się świetnie i nie wiem co pisać.. Jutro mnie nie będzie na ostatnim wf (mamy jutro dwa). Chce umieć latać i być pegazem i jednorożcem i magiem i czarodziejem i wszystkim fajnym. Wiem, że piszę byle co, ale... Co tam! Laura to fajne imię choć mi się nie podoba.
 

 
Słuchamy audiobooków i śswietnie się bawimy i przepraszamy za brak wpisów, ale my mamy małoczasu. Na prawdę my się trochę nie angażujemy[???] w bloga. Nie wiemy o czym pisać, alee nasza pani od przyrody ma bobra pluszaka, który ma na imię Plusk. Jesteśmy szczęśliwi!
 

 
Tytuły takie angielskiego, ale no fajny język [jedyny jaki znam] to piszę. Dziś na razie nic nie wydarzyło ale wydarzyło się coś przez te 4 dni gdy nic nie pisalam. Otóż czytałam list gończy i mnóstwo się dowiedziałam tylko czemu list gończy był w naszej szkole? Przeprasza, znaczy się w budzie. Właśnie zobaczyłam, że wyrwałam sobie włosy ale co tam. Dziś może [morze to jest długie i głębokie] stanie się coś ciekawego... Olbrzym zrobi dziurę w ścianie... Smoki zaczną produkcję deszczu... Mój kuzyn przestanie grać w piłkę...
 

 
Tytuł jest taki ponieważ słucham audiobooka i kiedy się zastanawiałam nad tytułem powiedzieli tam : "Witajcie!WITAJCIE!". Jem teraz kanapkę z rybą. Wiem trochę dziwnie to brzmi, ale no... Jak dla kogo. Byłam dziś na spacerze:
-Choćcie! Zobaczymy co jest napisane na tamtej tabliczce.
(...)
-Acha... Miał dopiero 20 lat.
-Ja też chce mieć taki klocek z tabliczką. Zrobicie mi taki?
-A kiedy?
-No.... Przecież jak umrę?
-To my już szybciej ciebie poprosimy żebyś nam zrobiła tabliczkę.
-Klocek z tabliczką...
(To tyle na blogu, ale na spacerze było więcej)
Plam! Plam! Plam! PLAMA!
 

 
Dziś Piatek Weekendu Początek! Dziś w nocy miałam jest że wczoraj był piątek(kto zrozumiała co fajnego w śnie jest fajny). Dostałam dwie 5+ z plastyki, ale miał być dziś sprawdzian, ale nie było. Co ja napisałam? Trochę bez sensu, ale co, ale tam. Znowu. Słucham sobie audiobooka Harry'ego Pottera z.... 4 części. Skąd? Z internetu. Pisałam tak bez sensu, a coś zapisałam. Super! Nie wiem, o czym pisać?
  • awatar Gość: świetny blog. ;D.. +wpadnij do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czy ból
czy coool
i tak tam siedzi żul
A dzieci w szkole nigdy nie buczą
tylko siedzą i pilnie się uczą
"Żebrał żul na Żubra",
bo ortografia jest bardzo trudna.
 

 
Tytuł to przedkształcone "cześć". Tytuły to ja zawsze mam nie do tematu. O czymś miałam napisać, ale zapomniałam. Cieszę się bardzo, bo jutro nie idę do szkoły. YAY! Ale też się smucę, bo ciągle mam mało odwiedzających na blogu. BUUU... Prośmy O Zachowanie 0ptymizmu. Hhahah. Dziś grałąm w kalambury.
 

 

Ale

Teraz zauważyłam jak dużo mam wpisów. Dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużoooooooooooooo.
 

 
Diś odkryłam spisek, który jets bardzo tajny, a polega na tym, że: 190 szpiegów chce wykraść 190 sztabek złota i w 190 dni porwać najmądrzejszego człowieka na świecie. Potem wywiozą go do Holandii gdzie mają spisek z piratami, którzy mianują go (najmądrzejszego człowieka) na swojego kapitana. Głownym szpiegiem jest cukierniczka o imieniu...JOLANTA BEZ i człowiek, który otwiera i zamyka bramy dla samochodów. Wszystko jest bardzo dziwne, ale (nie!)prawdziwe.
 

 

YAY

Zimbabłe.......... Okej. Wszystko XDDDDXDDDDXDDX w Tyyom wpisie bez sensu dlatego, że nic ciekawego dziś nie było. A wspominałam już o Akademii Fajności? Bo kto mnie zna osobiście może się zapisać. A kto nie zna niech pozna! Bo jestem otwarta na nowe zanjomości.
 

 
Teraz zaprezentuję wam obraz mojego autorstwa. Nie musicie się wysilać. Zwyczajne na Wordzie więc myślę, że tylko ci bez pakietu Microsoft Office będą mieli problem.
 

 
AchhhHhahHhHAHhHAHhH Chciałam w tym wpisie się zezłościć, bo mi się wpis nie opublikował, ale się opublikował. AhHAHhHAHhahHAHhahHAHhHAHhahHAHhahahHAHh
 

 
Tytuł nie nawiązuję do tematu, ale taki poetycki(tytuł) mi pasuje. W drodze do domu wdychałam zapach frytek, których nie zjedliśmy dlatego braliśmy do domu. Jakoś to nazwałam. Jakoś smakoszowe...lub poezjowe....Nie pamięta! Spotakałam w kościele dziewczyny, które bardzo lubię (przed chwilą wszedł tata i się pyta czy zjadłabym jabłko...Chyba dlatego, że zawsze jak siedzę przed kompem i piszę to biorę sobie jabłko) Właśnie ugryzłam pierwszy kęs jabłka!
 

 
Sorry możecie nie zobaczyć osła Środy, bo jest zobione w takim jednym programie, który....eee tam. Po prostu dodam inne.
 

 
Przykrościowo mi, że wczoraj nie było wpisów, ale wczoraj byłam u babci, a tam nie ma internetu. Choć mogłabym zabrać przenośny internet, ale po co. Zresztą nieważne. Nie było wpisów to nie było wpisów i tyle. DZiś idę do McDonalda i może coś porobię w necie, pogadał na Skype, napiszę coś fajnego i coś jeszcze zrobię. Nie wiem co tam. Coś. Ciekawy Osioł Środa.
 

 
Dziś nie było nic ważnego, dostałam 5+ z plastyki wymyśliłam super śmieszne opowiadanie na polski (w języku kwatkowym). Pani na przyrodzie mówiła o epoce lodowcowej i powiedziała, że były 3 epoki lodowcowe, a KTOŚ wyskoczył z: "Przecież była 4 część Epoki Lodowcowej". I konkretniej nic ciekawszego. Jutro jadę do babci, bo moja mam się uparła, że musi pojechać na pogrzeb mamy mojego wujka i ja muszę ten czas spędzić u babci. Z jednej strony nie tak źle, bo mam tam kuzyna, z którym fajne się robi filmiki na kompa.
 

 
Naprawdę bym pisała jeszcze dłużej, ale nie chce przynudzać(dobrze napisałam?). A więc u Julii jeszce drałyśmy w planszówki:
-(nie znam tytułu, ale chyba...) Stara wersja Wyprawa po Skarb
- Chińczyk (pierwszy raz w życiu wygrałam)
- Warcaby (wygrałam z "Mistrzynią Planszy"
- Zgadnij Kto To? (ciągle miałyśmy tą samą osobę, ale było...)
- Idź na ryby, wersja PetShop'owa (remis)

I to chyba tyle i jescze wyjaśnię to: "D.Z.P.W.K.N.M.Z.". Co znaczy: " Dziewczyna Z Paczki W Której Nie Ma (imię na "Z" druga litera "U" niecięrpie (dzisiaj, w czwartki, kocham) jej.)

PS.W czwartki się mówi (przynajmniej ja mówię) na odwrót. Kto niewiedział.
 

 
Aż 8 dni nie było wpisów! Tak się wapuściłam, a ja myślałam, że to nie na piszę raz czy dwa, a tu 8 dni! Opowiem jak wczoraj byłam u kogoś kto też ma bloga na Pingerze i to jest ktoś kto ma na imię tak jak ja... Tylko sobie nie myślcie, że robię sobie z was żarty, bo przecież JA też mam bloga na Pingerze i JA też mam na imię Jula i pewnie sobie pomyślicie, że robię żarty, bo byłam sama u siebie choć naprawdę dobry pomysł na żart. Długie to zdanie... Ale do rzeczy. Jak byłam u Julii do jeszcze zobaczyłam jej stary zeszyt gdzie był taki fajny ort:"żeczy". A teraz już do rzeczy bez ortów. Dobra jak byłam u Julii to poszłtyśmy na lody, a potem na plac zabaw, a potem kupiłyśmy lizaki (ja-truskaweczka, ona-jabłuszko), a potem poszłyśmy do domu się spytać, która godzina i się okazało, że nawet mój tata pracę kończy później, albo jakieś tam rzeczy(żeczy) z dojazdem czy co... Niem-nieważne. Więc poszłyśmy na kolejny plac zabaw z takim fajnym wyciągiem. Kto nie wie co to niech popatrzy. Jescze mi się przypomniało, ze w szkole nas pani rzesadziła i przede mną siedzi..(yhhymm)No i on się ciągle odwraca i raz moja D.Z.P.W.K.N.M.Z. powiedziała: " Co się gapisz?", a on "A co? Po są oczy?", a ja na to "Do patrzenia" , a on "No właśnie" , ja na to "No się nie gap". I potem kłóciliśmy choć i tak miałam rację, bo oczy są do patrzenia, a nie do gapienia.
PS. Kłótnia na lekcji. Pani jak głuchy. Chociaż kłotnia po cichu...
  • awatar Ayumi Mru .-.: haha fajny tydzień PS.obok mojego domu jest taka zjeżdżalnia jak na obrazku ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Więc tak: Mimo, że wieczór nie będę prowadzić już NightFona, bo jak już mówiłam nie lubię być przed komórką, dlatego już nadaję z laptopa. I dziś założyłam sobie nowe konto na Google+ i wywaliłam się na boisku i mam dziurę w ręce(nie na wylot, ale Krzyś tak sądzi)i jeszcze ranę na kolanie, która przypomina zorzę (źle napisałam?) polarną. Jestem szczęśliwa, bo mimo upadku (dosłownie) było fajnie. I JA NIGDY NIE ZMYŚLAM NA BLOGU. Nie wiem czemu jestem taka wybuchowa (także dosłownie), ale NIE ZMYŚLAM.

Starszy brat mój i mój i mój sojusznik
lalalala
Ukradłam mu nausznik

Papapap
 

 
Tytuł taki jak wpis, bo nic ciekawego dziś nie było więc nie mam o czym pisać w NightFonie. Na WF udało mi się zrobić przewrót w tył i dostał 5+ z dyktanda(Takie stare i proste dyktanda jak z pierwszych klas. Jak tu nie dostać pozytyw oceny?). I to tylko tyle. Acha, od jutra nie będę prowadzić NightFona, bo mi się znudziło siedzenie wieczorami przed telefonem i pisanie na blogy. Papy Papapy
  • awatar Vocabulary: Zapraszam na wielkie wyprzedaże na moim drugim koncie. Każdy znajdzie coś dla siebie : http://szafomania.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›